Terroryzm – nie mylmy sprawców i ofiar

Terroryzm – nie mylmy sprawców i ofiar

Ponawiamy wyrazy naszego najgłębszego współczucia bliskim ofiar zamachów w Paryżu, Bejrucie i Bagdadzie, jak również osobom, które zostały w nich poszkodowane. Wielu mieszkańców Europy – w tym Polacy i Polki – patrzy dziś w przyszłość z obawą, że takie tragedie będą się powtarzać. Ekstremizm islamistyczny jest wielkim zagrożeniem dla europejskiego, bliskowschodniego i światowego bezpieczeństwa. Walka z nim wymaga wzmocnienia współpracy między państwami w celu udaremnienia działań siatek terrorystycznych i ograniczenia handlu bronią.

Oczekujemy również od wspólnoty międzynarodowej, w tym rządu polskiego, że po czterech latach bierności wobec tragedii Syryjczyków podejmą działania mające na celu położenie kresu wojnie, która umożliwia funkcjonowanie barbarzyńskiej organizacji „Państwo Islamskie” oraz popełnianie masowych zbrodni przez nią, reżim Baszara al-Asada i inne strony konfliktu. Wobec pojawiających się doniesień o planach zwiększenia zaangażowania militarnego przeciwko tzw. „Państwu Islamskiemu” Partia Razem przypomina, że ewentualne użycie siły może się odbyć wyłącznie na podstawie Rezolucji Rady Bezpieczeństwa ONZ . Wyrażamy poparcie dla propozycji rządu francuskiego, by stali członkowie Rady Bezpieczeństwa ONZ rezygnowali z prawa weta w przypadku podejmowania decyzji zmierzających do rozwiązania kryzysów, w których – tak jak w przypadku Syrii – dochodzi do zbrodni wojennych, zbrodni przeciwko ludzkości lub ludobójstwa. Popieramy również wysiłki rządu Francji, aby na podstawie Artykułu 42.7 Traktatu o Unii Europejskiej wypracować solidarne stanowisko Unii w celu skutecznej walki z tzw. „Państwem Islamskim”. Europa powinna skoordynować wysiłki zmierzające do rozbicia siatki terrorystycznej tzw. „Państwa Islamskiego” oraz uniemożliwienia mu dalszej rekrutacji członków na terenie Europy.

Jesteśmy przeświadczeni, że terroryzmowi nie da się skutecznie przeciwdziałać wyłącznie drogą policyjną i wojskową. Apelujemy o prowadzenie odpowiedzialnej polityki, która unika naiwnych recept. W szczególności, wiara w pełną skuteczność zamykania granic jest w świecie cyfrowym, w którym bojownicy są indoktrynowani poprzez media i rekrutowani na odległość, świadectwem anachronicznego myślenia i oszukiwaniem współobywateli. Taktyka uszczelniania granic nie zlikwiduje zagrożenia zamachami, natomiast uczyni z Europy oblężoną twierdzę i doprowadzi do demontażu strefy Schengen. Europa zbyt długo traktowała instrumentalnie Bliski Wschód i pracujących na jej terenie imigrantów. Państwa, które przyczyniły się do powstania problemów, nie mogą uciekać przed odpowiedzialnością. Musimy pomóc stworzyć ludziom godne warunki życia, mieszkania i pracy, zadbać o edukację i wyrównywać szanse jednostek nie tylko w Europie, ale również pomiędzy regionami bardziej i mniej uprzywilejowanymi przez zrządzenia historii.

Zdajemy sobie sprawę, że czynniki społeczne otwierają pole do szerzenia się propagandy ekstremistycznej, którą należy powstrzymać. Zwalczanie ekstremizmu nie może być jednak realizowane przez ograniczanie praw społeczności muzułmańskich, włączając w to prawo do sprawowania kultu. Jednocześnie uważamy, że państwowa kontrola nad źródłami finansowania organizacji religijnych zablokuje przekazywanie im funduszy przez radykalne ugrupowania i osoby z państw Zatoki Perskiej. Polska i Europa powinny również zweryfikować swoje powiązania z Arabią Saudyjską pod kątem propagowania przez ten kraj doktryny wahhabickiej.

Wreszcie, z całą stanowczością przestrzegamy przed myleniem sprawców i ofiar zamachów. Sprawcami aktów barbarzyństwa z zeszłego tygodnia są zamachowcy tzw. „Państwa Islamskiego”. Ofiarami ataków terrorystycznych w Paryżu i Bejrucie jest ludność cywilna. Ze szczególną troską i naciskiem apelujemy do polskich instytucji państwowych o rozdzielenie tragedii ataków terrorystycznych od kwestii uchodźców. Mieszkańcy i mieszkanki Kobane, Aleppo albo Dajr az-Zaur uciekają przed tą samą przemocą, której doświadczyli w ostatnich dniach paryżanie. W tej walce my i uchodźcy stoimy po tej samej stronie.

Przytłaczająca większość muzułmanów przyjmuje bestialskie ataki terrorystyczne z takim samym bezsilnym przerażeniem, jak osoby innych wyznań czy niewierzący. Musimy wspólnie przeciwstawić się ekstremizmowi, ale także krzywdzącym uprzedzeniom, których ofiarą padają zwykli muzułmanie. Wyrażamy nadzieję, że rząd polski dołoży starań, aby wypełniać swoje zobowiązania konstytucyjne i będzie aktywnie zwalczał werbalne i fizyczne napaści o podłożu religijnym i etnicznym.

Nie można dopuścić, żeby jedynym celem rządzących było budowanie medialnego wrażenia surowości i bezwzględności, przy zaniechaniu realnej, choć trudnej, walki ze źródłami rosnącego radykalizmu. W naszych rękach jest bezpieczeństwo nie tylko nasze, ale i następnego pokolenia. Rasizm, dyskryminacja i obojętność na cierpienie nie powstrzymają żadnego terrorysty, ale stworzą następnych — teraz lub w niedalekiej przyszłości.