Stanowisko w sprawie niewolniczej pracy obywateli KRLD

Łamanie praw pracowniczych z roku na rok przybiera coraz bardziej radykalne formy. Najgorzej traktowane przez pracodawców są osoby, które nie posiadają polskiego obywatelstwa — dla nich normą jest praca na czarno, za skandalicznie niskie wynagrodzenie, często w niebezpiecznych warunkach i bez ubezpieczenia zdrowotnego.

Szczególnie bulwersująca jest działalność firm ATAL Development oraz JP Construct, które na prowadzonych przez nie budowach w Warszawie, Wrocławiu, Katowicach, Łodzi i Słupsku zatrudniają obywateli Korei Północnej. Jest to w praktyce korzystanie z pracy niewolniczej, która stała się towarem eksportowym Korei Północnej. Ludzie ci, pozbawieni praw człowieka przez totalitarny reżim Kim Dzong Una i wysyłani do przymusowej pracy za granicą, również w Polsce pozostają niewolnikami. Polscy pracodawcy wykorzystują nieznajomość języka, brak prawa do rezygnacji z pracy i strach przed sankcjami ze strony dyktatury do maksymalizacji własnego zysku. W dodatku zamykają oczy na fakt, że zdecydowana większość zarobionych przez Koreańczyków pieniędzy jest im odbierana przez reżim.

RAZEM wzywa wszystkie polskie przedsiębiorstwa do natychmiastowego zaprzestania korzystania z niewolniczej pracy obywateli północnokoreańskich. Podkreślamy, że takie praktyki są łamaniem praw człowieka oraz praw pracowniczych zawartych w kluczowych umowach międzynarodowych ratyfikowanych przez Polskę. Niewolnictwa i pracy przymusowej zakazują zarówno Europejska Konwencja Praw Człowieka, jak i Konwencja Międzynarodowej Organizacji Pracy, które w żaden sposób nie różnicują pracowników ze względu na posiadane obywatelstwo i dotyczą w równym stopniu każdej osoby świadczącej pracę na terytorium Polski. Wolność wyboru i wykonywania pracy gwarantuje również Konstytucja RP.

RAZEM stanowczo domaga się też podjęcia odpowiednich kroków przez polskie władze. Po pierwsze, żądamy przeprowadzenia kontroli przestrzegania prawa pracy we wszystkich polskich przedsiębiorstwach zatrudniających obywateli KRLD. Po drugie, domagamy się wprowadzenia zakazu zatrudnianiapracowników z KRLD za pośrednictwem rządu północnokoreańskiego.

Polska jest ostatnim, obok Malty i Rosji, europejskim krajem, który zatrudnia północnokoreańskich pracowników. Szczególnie bulwersujące jest zaangażowanie polskich służb dyplomatycznych w nawiązywanie kontaktów służących sprowadzaniu niewolników z Korei. Czyni to państwo polskie jednym z kluczowych uczestników tego haniebnego procederu.

Jako członek wspólnoty międzynarodowej, jako kraj, który doświadczył niedemokratycznej władzy, Polska ma szczególny obowiązek dbać, by jej działania nie wspierały — także ekonomicznie — zbrodniczego reżimu Korei Północnej. Spośród państw Europy Środkowo-Wschodniej w ostatnich latach odpowiedni zakaz wprowadziły między innymi Czechy, Bułgaria i Rumunia. Najwyższa pora pójść w ich ślady.