Zagłębie: Chcemy więcej patronek ulic

Zagłębie: Chcemy więcej patronek ulic

Dzisiaj w Będzinie, Dąbrowie Górniczej i Sosnowcu złożyliśmy petycje do prezydentów i radnych. Petycja dotyczyła problemu niedoreprezentowania kobiet przy nadawaniu nazw ulic. Dysproporcje są ogromne. W Będzinie tylko 2,8% ulic jest nazwanych na cześć kobiet (29,7% ulic ma męskich patronów), w Dąbrowie Górniczej odsetek żeńskich ulic jest ten sam (przy 25,9% ulic męskich), z kolei w Sosnowcu zaledwie 1,7% ulic ma swoje matrony (26,8% ma patronów).

Domagamy się, by te proporcje uległy zmianom, przy planowaniu nowych ulic, skwerów i placów. W naszej historii jest wiele kobiet, które stawały po stronie słabszych, uciśnionych, a także aktywnie walczyły o niepodległość.

Treść petycji:

Na podstawie ustawy z dnia 11 lipca 2014 roku o petycjach (Dz.U. z 2014 r., poz. 1195) zwracamy się do Prezydenta i Rady z następującą petycją:

W związku z uchwalonym przez Sejm Rokiem Praw Kobiet – upamiętniającym 100-lecie wywalczenia przez Polki praw wyborczych a także z przypadającym 8 marca Dniem Kobiet, apelujemy o przyłączenie się miasta do tej inicjatywy poprzez zwiększenie odsetka kobiecych patronek ulic, rond, placów i skwerów w roku 2018 i latach następnych. Kobiece patronki obecnie stanowią bardzo niewielki procent wszystkich nazw, dlatego wyżej wymienionym obiektom powinny być nadawane głównie nazwy kobiece.

UZASADNIENIE

Polska była jednym z pierwszych krajów na świecie, które wprowadziły kobiety do parlamentu i przyznały im pełnię praw. 28 listopada 1918 roku Józef Piłsudski, Tymczasowy Naczelnik Państwa, podpisał dekret o ordynacji wyborczej do Sejmu Ustawodawczego. W myśl tego aktu Polki otrzymały pełnię praw wyborczych. To, co dziś wydaje się oczywistością, (choć wciąż nie na całym świecie), zostało wywalczone przez odważne, zdeterminowane i mądre kobiety. Pomimo tego, że minęło 100 lat od tego wydarzenia, kobiety wciąż są niedoreprezentowane w przestrzeni publicznej.
W Sosnowcu jedynie 1,7% ulic jest nazwanych na cześć kobiet (11 na 567 ulic). Porównując, ulice z patronami męskimi stanowią 26,8% wszystkich.
Poniżej wymieniamy kilka kobiet, które zasługują na upamiętnienie:

Irena Sendler – działaczka społeczna i charytatywna, członkini Polskiej Partii Socjalistycznej. Kierowniczka referatu dziecięcego Rady Pomocy Żydom. W trakcie wojny podjęła próbę uratowania około 2500 dzieci. Podczas powstania warszawskiego była sanitariuszką. W latach 2007 i 2008 jej kandydatura została zgłoszona do Pokojowej Nagrody Nobla.

Wanda Krahelska – działaczka Polskiej Partii Socjalistycznej, współtwórczyni Rady Pomocy Żydom „Żegota”. W trakcie wojny pomogła wielu żydowskim rodzinom. Została odznaczona Krzyżem Niepodległości z Mieczami oraz medalem Sprawiedliwy wśród Narodów Świata.

Lidia Ciołkosz – publicystka i historyczka. Autorka wielu broszur, artykułów, a także audycji radiowych na temat historii polskiego ruchu robotniczego nadawanych przez Radio Wolna Europa. Członkini Polskiego Towarzystwa Naukowego na Obczyźnie i Polskiej Partii Socjalistycznej.

Aniela Steinsbergowa – prawniczka, tłumaczka, działaczka Polskiej Partii Socjalistycznej i współzałożycielka Komitetu Obrony Robotników. W trakcie wojny pracowała w Radzie Pomocy Żydom „Żegota”. Udzielała porad prawnych, a także broniła w sądzie osoby zaangażowane w działania opozycyjne. Była adwokatką między innymi Jacka Kuronia i Karola Modzelewskiego. Zaangażowanie sprawiło, że od 1967 roku była przedmiotem zainteresowania Służby Bezpieczeństwa. W 1968 roku Ministerstwo Sprawiedliwości wszczęło przeciwko niej postępowanie w wyniku, którego straciła prawo do wykonywania zawodu. Do końca PRLu była zaangażowana w działania opozycyjne.

Irena Kosmowska – działaczka niepodległościowa, ludowa i oświatowa. Posłanka na Sejm Ustawodawczy oraz I i II kadencji w II Rzeczpospolitej. W pierwszym niepodległym rządzie została wiceministrą propagandy i opieki społecznej. Mandat posłanki pełniła do 1930 roku, gdy została skazana na pół roku więzienia za wystąpienie przeciwko Józefowi Piłsudskiemu. W trakcie wojny uczestniczyła w działaniach podziemnego ruchu ludowego – SL „Roch”. Więziona na Pawiaku i w Berlinie, gdzie zmarła.

Dzisiaj w Będzinie, Dąbrowie Górniczej i Sosnowcu złożyliśmy petycje do prezydentów i radnych. Petycja dotyczyła…

Publicerat av Razem Zagłębie den 9 mars 2018