WykopFacebook

 

pamietniki-ignacy-daszynski-1

Pobierz Pamiętniki klikając w obrazek

W jesieni 1924 roku zwrócił się do mnie Związek Robotniczych Stowarzyszeń Spółdzielczych „Proletariat“ w Krakowie z propozycją wydania drukiem moich pamiętników. Zgodziłem się na dostarczenie pierwszego ich tomu, opisującego moje przeżycia do r. 1907. Drugi tom ma objąć następny okres, ale do jakiego czasu, tego sam jeszcze nie umiem oznaczyć. Wszak pamiętnik nie powinien traktować zbyt świeżych zdarzeń. Dopiero po śmierci autora wolno drukować jego opisy zdarzeń najświeższych współczesnego mu życia. Jest w tym wielka słuszność. Osobiste przeżycia muszą się „jak figa ucukrować, jak tytoń uleżeć“, aby człowiek mógł wydać o nich sąd jako tako sprawiedliwy i wartościowy. Pamiętniki to znakomite dokumenty dla historyka, ale trzeba ich bardzo krytycznie używać. Na szczęście nie zamierzam stwarzać dokumentu historycznego, a chcę raczej zadośćuczynić potrzebie serca, aby z tysiącami robotników polskich podzielić się wspomnieniami bojów nie tak dawnych, a jednak już dawnych, bojów toczonych z fanatyzmem pionierów, rąbiących drogę w skalistej opoce.

Pamiętniki. Ignacy Daszyński. Pobierz w formatach:
pdf-ikonamobi-ikonapity

 

 

 

 

szkice-polityczne-ignacy-daszynski-1

Pobierz Szkice polityczne klikając w obrazek

Za „marne” niby prawo zgromadzania się, już dotąd setki ludzi poginęły od kul; za prawo wolnej prasy, więzienia przepełnione, za wolność stowarzyszeń tyle samo więźniów i męczenników da lud… A przecież na tych zgromadzeniach będą mowy, na które poeci i „piękne duchy” będą kręcili nosami, a w „wolnej prasie” rozsiądzie się kurierkowy blagier lub sprzedajny pismak, a w wielu stowarzyszeniach będą głupcy nudzili się z głupcami!… Czyżby lud się omylił? O nie! i tysiąckroć nie! Lud się nie omylił wołając o prawa człowieka, nie omylił się znosząc pańszczyznę i burząc Bastylię, nie omylił się nawet, wołając o konstytuanty i parlamenty burżuazyjne. To było konieczne i to musiało przyjść. I nie mylił się zrzucając z siebie obce najezdnicze jarzmo, ustanawiając własnych urzędników, biorąc w posiadanie pozór bodaj swojej zwierzchniczej władzy w państwach konstytucyjnych. I nie omyli się również i polski lud, walcząc o polską republikę demokratyczną.

Szkice polityczne. Ignacy Daszyński. Pobierz w formatach:
pdf-ikonamobi-ikonapity

 

 

 

 

sprawakobieca

Pobierz Sprawę kobiecą klikając w obrazek

W kontekście przywracania nieobecnych postaci i wątków polskiej kulturze i historii, pisma i biografia Pauliny Kuczalskiej-Reinschmit zasługują na szczególne miejsce i szczególną uwagę. Była bowiem nie tylko publicystką, ale i działaczką, w swojej pracy łącząc obie perspektywy. I, jak się wydaje, tu tkwi siła Kuczalskiej-Reinschmit: jej publicystyka wynika z praktyki życiowej, a podejmowane przez nią działania są nieustannie poddawane refleksji. Widać to chyba najlepiej w lekturze tekstów poświęconych edukacji kobiet, zwłaszcza gdy zestawimy je z jej działalnością w Delegacji Pracy Kobiet (powołanej przez Kuczalską-Reinschmit w 1894 r.) przy Towarzystwie Popierania Przemysłu i Handlu, której głównym zadaniem była walka o otworzenie dla kobiet cechów rzemieślniczych i prowadzenie kursów zawodowych dla kobiet.

Ze wstępu Darii Gosek

Sprawa kobieca. Paulina Kuczalska-Reinschmit. Pobierz w formatach:

pdf-ikonamobi-ikonapity