Popieramy protest zawodów medycznych

W szpitalach dramatycznie brakuje pielęgniarek i położnych, a warunki pracy są skrajnie ciężkie – alarmują przedstawiciele katowickich struktur Razem i Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych. OZZPiP zapowiada ogólnopolski protest zawodów medycznych 11.09 w Warszawie.

Ostatnie półtora roku boleśnie pokazało, jak wielką cenę płacimy wszyscy na niedofinansowanie polskiej ochrony zdrowia. Brakuje personelu, a ten, który jeszcze mamy, jest przemęczony i nisko wynagradzany. Warunki pracy sprawiają, że mimo najszczerszych chęci i ciężkiej pracy pracownicy medyczni nie zawsze są w stanie ratować życie pacjentów – mówił na dzisiejszej konferencji prasowej na konferencji prasowej na katowickim rynku Maciej Konieczny, śląski poseł Razem.

Konieczny zwrócił uwagę, że pandemia wywołała w Polsce rekordową nadwyżkę zgonów. Z powodu koronawirusa zmarło u nas wyraźnie więcej ludzi niż w krajach o większych nakładach na ochronę zdrowia. – W Polsce zginęło ponad 100 tys. ludzi i pewnie większość z nich mogłaby żyć, gdybyśmy przez lata nie zaniedbywali ochrony zdrowia i płacili tak, żeby ten zawód był atrakcyjny. Średni wiek pielęgniarki jest coraz wyższy i brak personelu medycznego będzie nam doskwierał coraz bardziej – dodał Konieczny.

Posłanka Daria Gosek-Popiołek, która odwiedziła Śląsk w ramach akcji „Lato z Razem” przypominała, że Lewica już na początku kadencji złożyła projekt ustawy zwiększający nakłady na ochronę zdrowia do 7,2 proc. PKB w ciągu kilku najbliższych lat. – Potrzebujemy tych środków na lepsze szpitale i lepiej opłacaną kadrę medyczną. Partia Razem i cały Koalicyjny Klub Parlamentarny Lewicy popierają postulaty zawodów medycznych: pielęgniarek, położnych, lekarzy, rezydentów, ale także diagnostów czy ratowników medycznych. Ich płace trzeba zwiększyć jak najszybciej! – mówiła Gosek-Popiołek. Posłanka Razem zaznaczyła, że wynagrodzenia osób pracujących przy szpitalnych łóżkach powinny być adekwatne do ich doświadczenia i odpowiedzialności, czego nie uwzględniają zmiany wprowadzone przez rząd.

Na konferencji głos zabrała również Iwona Borchulska, przewodnicząca Regionu Śląsk OZZPiP. Podkreślała że protest zawodów medycznych, który odbędzie się 11 września, jest organizowany w imieniu i dla dobra pacjentów. – Środowisko medyków jest zdegustowane ustawą wprowadzoną przez rząd. Miała ona uporządkować system wynagrodzeń w ochronie zdrowia, a zamiast tego wprowadziła chaos i niesprawiedliwie podzieliła pracownice i pracowników. Nie można uzależniać wysokości wynagrodzenia wyłącznie od wykształcenia, zwłaszcza kiedy najbardziej doświadczone pielęgniarki, które wykonują najtrudniejszą pracę, często wyższego wykształcenia nie mają – mówiła Borchulska. Dodała, że pracownice i pracownicy zawodów medycznych zdecydowali się na protest, bo “rząd od miesięcy pozostaje głuchy na ich argumenty i nie prowadzi prawdziwego dialogu”.

Katarzyna Tymińska z OZZPiP zwracała uwagę, że średni wiek pielęgniarki w Polsce to ponad 50 lat, a pielęgniarki statystycznie umierają prawie 20 lat wcześniej niż przeciętne Polki. – Ze względu na niskie płace i ciężkie warunki pracy brakuje młodych pielęgniarek i niedługo pielęgniarek w Polsce po prostu zabraknie – alarmowała Tymińska.

Michał Raj, działacz śląskiego Razem, wyraził poparcie ugrupowania dla żądań zawodów medycznych i zaapelował o solidarność z protestującymi pielęgniarkami, lekarzami i innymi przedstawicielami zawodów medycznych. – Dobrze opłacani pracownice i pracownicy ochrony zdrowia to korzyść dla całego społeczeństwa – przekonywał Raj.

Protest zawodów medycznych zaplanowany na 11 września odbędzie się w Warszawie.

Zdjęcia: Dawid Majewski