Obywatele i obywatelki Białorusi, zmęczeni kryzysem gospodarczym, demonstracyjnym lekceważeniem epidemii przez władze i wzburzeni aresztowaniem przeciwników politycznych urzędującego prezydenta, wyszli na ulice.
Aleksandr Łukaszenka rządzi Białorusią już 26 lat. Przygotowuje się do kolejnych wyborów. Kandyduje po raz 6 na urząd prezydenta, którego Białorusinki i Białorusini wybiorą 9 sierpnia. Siarhiej Cichanouski, nazywany liderem opozycji, został aresztowany w piątek 29 maja w Grodnie. Kierował tam legalną zbiórką podpisów za kandydaturą jego żony Swiatłany Cichanouskiej na prezydentkę Białorusi. Jemu władze uniemożliwiły wcześniej start w wyborach. Swiatłana Cichanouska pisała, że rozważa rezygnację z ubiegania się o prawo startu w wyborach prezydenckich. Jako przyczynę wskazała groźby adresowane do niej i do jej dzieci.
Białorusinki i Białorusini mówią dość. Pokojowe demonstracje w obronie opozycji odbywają się w wielu miastach, a lista zatrzymanych się wydłuża.Takiej mobilizacji społecznej nie było tam od lat. Tłumy gromadzą się we wszystkich regionach i domagają się wolności.
Lewica Razem zawsze będzie stać po stronie ludzi walczących z dyktaturą. Wyrażamy solidarność z protestującymi i podziwiamy ich ogromną odwagę.

Głosowanie: 24 czerwca 2020