Po Okrągłym Stole w Senacie

Po Okrągłym Stole w Senacie

Z inicjatywy Lewicy miał miejsce kolejny okrągły stół dotyczący wyborów prezydenckich. Na spotkaniu gościliśmy przedstawicieli wszystkich klubów parlamentarnych, koła poselskiego i prezydium Senatu. PiS po raz pierwszy od 6 lat prowadzi rozmowy z opozycją, w celu wypracowania politycznego kompromisu. Lewica nie będzie bawić się w żadne polityczne gierki. Nasz cel jest jeden – chcemy przeprowadzenia uczciwych, wolnych i tajnych wyborów. Według PiS jedynym możliwym terminem głosowania jest 28 czerwca 2020 r., w związku z tym stanowiskiem, należy jak najszybciej uzgodnić kalendarz wyborczy i zasady na jakich odbędzie się głosowanie. Nie możemy pozwolić, aby były jakiekolwiek podstawy do kwestionowania legalności wyborów. W tym celu politycy zasiadający w parlamencie muszą wypracować kompromis. 

Wszyscy uczestnicy rozmów zgodzili się, że prace w Senacie powinny zakończyć się jak najszybciej. W kolejnym tygodniu powinniśmy otrzymać gotową ustawę wyborczą i zamknąć cały proces, tak aby Elżbieta Witek mogła ogłosić termin wyborów, a wszyscy kandydaci mieli równe szanse w nich uczestniczyć oraz prowadzić kampanię wyborczą. 

Rozmowy mają sens, spotkania mają sens i bardzo się cieszę, że tę inicjatywę Lewicy przejął marszałek Tomasz Grodzki wraz z prezydium Senatu dlatego, że kolejny etap okrągłego stołu pokazał, że rozmowy mogą prowadzić do porozumienia, że koalicja z opozycją potrafi znaleźć wspólny język – mówił na konferencji Krzysztof Gawkowski, szef klubu Lewicy. – Jest szansa, aby wybory prezydenckie będą uczciwe, profesjonalne, bezpieczne i we wszystkich tego słowa znaczeniu konstytucyjne. Po tym spotkaniu pewne jest jedno: chcemy, żeby wybory prezydenckie odbyły się jak najszybciej i termin tych wyborów to najprawdopodobniej 28 czerwca 2020 r. To już jesteśmy w stanie powiedzieć, ponieważ przedstawiciele PiS powiedzieli, że to własne ta data będzie obligowała kalendarz wybroczy. Lewica stała i stoi na stanowisku, że powinniśmy poznać ten kalendarz wyborczy, który będzie dawał szanse, że wszyscy kandydaci będą mieli równe szanse. Kalendarz wyborczy, który będzie pokazywał: ile jest dni na zbieranie podpisów, ile jest dni na kampanię wyborczą, jak będzie wyglądać rejestracja kandydatów do Komisji Wyborczych. Ten temat podniosła Lewica i cieszę się, że pozostałe partie opozycyjne i partia rządząca zgodziły się, że wokół tej sprawy powinny ogniskować się kolejne rozmowy. Kolejna sprawa to prace w Senacie i wszyscy się zgodziliśmy, że prace w izbie wyższej powinny zakończyć się jak najszybciej. W kolejnym tygodniu powinniśmy otrzymać gotową ustawę i zamknąć cały proces, tak aby Elżbieta Witek mogła ogłosić wybory, a wszyscy kandydaci mieli możliwość powiedzieć: stajemy do boju. Stan zawieszenia wyborów czas jest już zamknąć. Pragnę podziękować wszystkim grupom politycznym za spotkanie i za to, że potrafimy rozmawiać. Dziękuję, że nikt nie wyszedł z tego spotkania zniesmaczony, pomimo tego, iż mamy różne zdania oraz wielką do siebie nieufność. Zdajemy sobie sprawę z tego, że partia rządząca na końcu może oszukać, ale jak nie będziemy rozmawiali to wybory mogą być źle oceniane przez jakąś część Polek i Polaków.  

Spór w polityce jest rzeczą naturalną, ale musi być zgoda co warunków gry. Dzisiaj spotkaliśmy się w Senacie, aby odpowiedzieć sobie na pytanie, czy taka zgoda będzie możliwa – mówił po spotkaniu poseł Razem, Adrian Zandberg. – Lewica przyniosła konkretne rozwiązania i poprawki, które gwarantują konstytucyjny charakter wyborów, ich konstytucyjność i bezpieczeństwo dla tych, którzy będą chcieli oddać swoje głosy. Teraz jest czas, aby PiS odpowiedziało czy propozycje, które położyliśmy na stole są akceptowalne, czy też nie. Od tego będzie zależało czy uda się wypracować porozumienie, dotyczące zasad na jakich odbędą się wybory. Będziemy to wiedzieć w najbliższych dniach. Jest to nasza wspólna odpowiedzialność, ponieważ Polki i Polacy patrzą na polityków i coraz większym niedowierzaniem obserwują, że zamiast zajmować się ich codziennymi sprawami – podniesieniem wsparcia dla osób, które tracą pracę; ochroną miejsc pracy; pomocą dla osób coraz bardziej dotkniętych kryzysem – politycy zajmują się sobą. A politycy nie mogą zajmować się sobą, ponieważ naszym zadaniem i odpowiedzialnością jest walka o sprawy zwykłych ludzi. 

Lewica złożyła kilkanaście poprawek i z każdego ugrupowania usłyszeliśmy dobrą wolę pracy nad nimi – mówił wiceszef klubu Lewicy, Krzysztof Śmiszek. – De facto te poprawki sprowadzają się do uczynieniu tych wyborów demokratycznymi, powszechnymi, tajnymi, bezpośrednimi. Musimy osiągnąć porozumienie na poziomie prawnym, ale także politycznym. Obywatele muszą wiedzieć, że skoro najprawdopodobniej 28 czerwca mają się odbyć wybory i zostało do nich 5-6 tygodni, to Polki i Polacy muszą wiedzieć jaki jest kalendarz wyborczy. 

Jeżeli PiS upiera się przy 28 czerwca, to te wybory się tego dnia odbędą i my przyjmujemy to do wiadomościpodsumowała Anna-Maria Żukowska, rzeczniczka klubu. – Mając tę wiedzę chcemy znać kalendarz wyborczy i uzgodnić wszystkie czynności wyborcze, które powinny zostać dokonane. 

Fot.: Przemysław Iwanicki