Żądamy wyjaśnień od szefa MSWiA ws. śmierci kolejnego uchodźcy

W nocy z czwartku na piątek w odległości 500 metrów od linii granicy z Białorusią zatrzymano grupę imigrantów z Iraku. Jak informuje Straż Graniczna, jeden z mężczyzn pomimo reanimacji prowadzonej przez patrol i zespół karetki pogotowia, zmarł. Premier Morawiecki i minister Kamiński zapewniali w Sejmie, że dzięki wprowadzeniu stanu wyjątkowego w powiatach przy granicy z Białorusią, zapanuje spokój i bezpieczeństwo. Zgodnie z zapewnieniami rządu żaden uchodźca miał nie przekroczyć naszej granicy. Śmierć imigranta z Iraku zadają kłam obietnicom rządzących.

W związku z tymi wydarzeniami Lewica składa wniosek do pani marszałek Elżbiety Witek, aby na najbliższym posiedzeniu Sejmu wprowadzić do porządku obrad informację Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji na temat sytuacji na granicy oraz śmierci imigranta z Iraku. W Sejmie powinny też paść odpowiedzi na pytania o brak chęci współpracy rządu z unijną agencją Frontex, odpowiadającą za bezpieczeństwo granic UE. 

Parlamentarzyści Lewicy zwrócą się również do Komendanta Głównego Straży Granicznej z prośbą o informację o wydarzeniach mających miejsce na odcinkach, w których wprowadzony został stan wyjątkowy. Polskie państwo może działać zgodnie z prawem, może działać zgodnie z zasadami moralnymi i być skuteczne. Ludziom, którzy przekraczają nielegalnie granice należy się azyl oraz pomoc humanitarna. Otoczenie imigrantów ochroną nie jest jednoznaczne z przyjęcia ich do Polski i dania im prawa do stałego pobytu.

Od 2 września 2021 r. w części województw podlaskiego i lubelskiego, które leżą przy granicy z Białorusią, zaczął obowiązywać stan wyjątkowy i objął on 183 miejscowości. Został on wprowadzony na 30 dni na mocy rozporządzenia prezydenta Andrzeja Dudy, wydanego na wniosek Rady Ministrów. Niedługo w Sejmie odbędzie się głosowanie nad jego przedłużeniem, Lewica będzie głosować przeciwko, do czego też będzie namawiać inne siły parlamentarne. 

Lewica nie chce, aby prawda o tym co się dzieje na granicy z Białorusią była ukrywana, dlatego żądamy zmiany rozporządzenia o wprowadzeniu stanu wyjątkowego. Krzysztof Gawkowski w imieniu Klubu Parlamentarnego złożył w tej sprawie pismo do pana prezydenta Andrzeja Dudy. Dziennikarze oraz opinia publiczna powinni wiedzieć co dzieje się na polskiej granicy. Podczas wojny w byłej Jugosławii, w konfliktach na Bliskim Wschodzie, w Iraku i Afganistanie – wszędzie tam byli dziennikarze oraz media. Nic nie stoi na przeszkodzie, aby na polskiej granicy znajdowały się media, które będą relacjonowały co się tam dzieje. 

Na polskiej granicy miało być bezpiecznie, ale zapanowały tam śmierć i chaos – mówił na konferencji prasowej Krzysztof Gawkowski, szef klubu Lewicy. – Polska granica płonie śmiercią, dziś po polskiej stronie znaleziono ciało martwego Irakijczyka. Komendant Główny Straży Granicznej informował kilka dni temu, że wszelkie próby przekroczenia polskiej granicy zostały powstrzymane, że na polską stronę nie dostał się żadnej uchodźca. Dlaczego więc mamy do czynienia z kolejną śmiercią po polskiej stronie granicy? Według zapewnień premiera Mateusza Morawieckiego oraz ministra Mariusza Kamińskiego miał doprowadzić do większego bezpieczeństwa, do rozwiązania konfliktu, a w konsekwencji do wpuszczenia do naszego kraju uchodźców. W zamian mamy czwartą z rzędu śmierć. Lewica jak wyrocznia mówiła w Sejmie, że stan wyjątkowy w niczym nie pomoże, a doprowadzi do sytuacji krytycznej. Lewica składa dzisiaj dwa wnioski. Pierwszy, do pani marszałek Elżbiety Witek, aby na najbliższym posiedzeniu Sejmu wprowadzić do porządku obrad informację Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji o kolejnej śmierci na granicy oraz o tym, Chcemy wiedzieć, dlaczego minister Kamiński gwarantując bezpieczeństwo takiego bezpieczeństwa nie potrafi dotrzymać. Drugi, do Komendanta Głównego Straży Granicznej z prośbą o informację o wydarzeniach mających miejsce na odcinkach, w których wprowadzony został stan wyjątkowy. Nie może być na to zgody, że Polska zamknęła usta dziennikarzom i nie chce żadnego wsparcia. Uważamy, że agencja Frontex powinna być mocniej zaangażowana. Współpraca europejska wykorzystywana do tego, aby monitorować sprawę i dziwimy się, że polski rząd nie chce tej współpracy z Frontexem, nie chce tej współpracy z Komisją Europejską. Jednocześnie słyszymy zapewnienia, że mamy do czynienia ze spokojem. 

Bezpieczna granica to taka, na której nie giną ludzie. Na polsko-białoruskiej granicy ludzie ginąć nie muszą. Te śmieci są niepotrzebne i łatwe do uniknięcia – przekonywał poseł Razem, Maciej Konieczny. – Polska ma wszelkie narzędzia, żeby w sposób bezpieczny objąć osoby, które potrzebują pomocy medycznej opieką, a osoby, które przekraczają granice przyjąć i wprowadzić w procedurę azylu. Mówimy o paru tysiącach osób. To nie jest coś co przekracza zdolności polskiego państwa. Polskie państwo z łatwością mogłoby zachować się w zgodzie z prawem i humanitarnie. Otoczyć opieką te osoby, które tego potrzebują i uczciwie procedować wnioski o azyl osób, które w tym momencie przekraczają granicę polsko-białoruską. Giną ludzie ze względu na polityczną grę, ze względu na nielegalne i nieludzkie rozkazy z góry, ze względu na to, że Polska postanowiła grać na białoruskich zasadach. Polska Straż Graniczna dostała od rządu nieludzkie rozkazy, aby przepychać ludzi uciekających przed przed służbami białoruskimi. Tak jak wynika to chociażby z dzisiejszego materiału BBC, bo nie da się całkiem odciąć świat od informacji. Jeżeli rządowi się wydaje, że jeżeli nie wpuści dziennikarzy, to nikt się nie dowie o tym co tam się dziej, to się myli. Widzimy ludzi, którzy przez tygodnie są przepychani przez służby z jednej na drugą stronę, a w tym czasie prezydent Duda przed ONZ-em mówi, że nie godzi się na świat, w którym słabsi muszą ginąć, to jest to czysta obłuda, ponieważ na polskiej granicy dokładnie to się dzieje. Jeżeli prezydent Duda przed ONZ-em mówi, że nie godzi się na instrumentalne traktowanie ludzi przez rządy i wskazuje przy tym na Łukaszenkę, to niestety polski rząd robi dzisiaj dokładnie to samo. Ludzie na polsko- białoruskiej granicy giną z powodu decyzji politycznych, także decyzji politycznych naszego rządu. Te śmierci są do uniknięcia. Będziemy głosować niebawem za przedłużeniem stanu wyjątkowego na polsko-białoruskiej granicy. Widzimy czemu ten stan wyjątkowy służy. Widzimy, że główną troską rządu jest to, żeby nikt się nie dowiedział o tym co się tam dzieje. Widzimy też, że ten stan wyjątkowy nie spełnia pokładanych w nim obietnic i nie zapewnia bezpieczeństwa oraz szczelności granic. Dlatego też chciałbym zaapelować do wszystkich sił politycznych o głosowanie przeciwko przedłużeniu stanu wyjątkowego. 

Żyjemy w mrocznych czasach, w których łamanie prawa i takich zwykłych humanitarnych norm przyzwoitości uchodzi za konieczność, za rację stanu, uchodzi za normalność – mówił poseł Lewicy, Maciej Gdula. – Jestem tym głęboko zbulwersowany. Polskie państwo może działać zgodnie z prawem, może działać zgodnie z humanitarnymi zasadami i być skuteczne. Tym ludziom, którzy przekraczają nielegalnie granice należy się azyl. To jest sposób w jaki można sprawdzić skuteczność państwa czy jesteśmy na tyle silnym państwem, że Polska jest na tyle sprawna, żeby zapewnić tym ludziom opiekę. To po pierwsze, po drugie, to sprawdzić tych ludzi, którzy dotarli do Polski. Czy polskie służby są to w stanie zrobić? Otóż służby mówią, że są w stanie to zrobić. To pozwala rozpatrzyć ich wnioski o azyl. Te wnioski o azyl niekoniecznie muszą być wnioskami pozytywnie rozpatrzonymi, ale udzielenie schronienia tym ludziom nie oznacza przyjęcia ich do Polski i dania im prawa do stałego pobytu. Wreszcie z przemytnikami ludzi można spokojnie walczyć, nie wykonując tak koszmarnych działań jakie podejmuje polska Straż Graniczna, na spółkę ze Strażą Graniczną Łukaszenki. Nie istnieje sprzeczność między skutecznością i humanitaryzmem. Dlatego apelujemy z tego miejsca do ministra Kamińskiego Panie Kamiński Proszę przerwać ten koszmar, który się dzieje na granicy proszę zmienić swoją politykę. Czy możemy uniknąć kolejnych śmierci i kolejnych zgonów możemy pomóc tym ludziom i zachować się przyzwoicie. 

Zdjęcia: Dawid Dobrogowski