Interweniujemy ws. Pandora Papers

Mechanizm opisany przez Międzynarodowe Konsorcjum Dziennikarzy Śledczych (z polskiej strony byli to dziennikarze Gazety Wyborczej) kosztuje europejskie kraje, takie jak Polska, olbrzymie pieniądze. Przez uciekanie z podatkami do rajów brakuje na szkoły, szpitale, na drogi. Ci, którzy znajdują się na górze drabiny społecznej zamiast uczciwie się dorzucać do wspólnych wydatków, unikają opodatkowania. To patologiczny proceder.

Uciekanie ze środkami do rajów podatkowych uderza w tych podatników, którzy działają uczciwie i płacą podatki zgodnie z zasadami, na które wszyscy się umówiliśmy i również w ich interesie zwracamy się do Ministerstwa Finansów – mówił na konferencji prasowej w Sejmie, Adrian Zandberg, poseł Razem. 

Dziennikarze Gazety Wyborczej prześledzili transakcję jednego z najbogatszych Polaków, miliardera, właściciela InPostu, Rafała Brzoski. Dziennikarze stwierdzili, że cytując: spółki powiązane z miliarderem mogły unikać opodatkowania w Polsce przy pomocy transakcji wykonywanych na Cyprze. W Internecie można znaleźć listę tych transakcji, a także dokumenty, które wyciekły z jednej z kancelarii prawnych. 

Zwracam się w tej sprawie do Ministerstwa Finansów z ważnymi pytaniami, na które polscy podatnicy powinni znać odpowiedź. Po pierwsze, czy ministerstwo jest świadome tego procederu? Jeżeli tak jest, to jakie są straty budżetu państwa związane z tymi operacjami? Od rana krążą plotki, że pan Brzoska nie jest jedynym polskim miliarderem, którego nazwisko pojawi się na tej liście. Dlatego też zwracam się do Ministerstwa Finansów z pytaniem: czy ministerstwo dysponuje już pełną bazą danych, która została ujawniona przez konsorcjum międzynarodowych dziennikarzy śledczych, czy prześledziło ją i dysponuje listą miliarderów, którzy unikają płacenia w Polsce podatków? – pytał Zandberg.

W tej sprawie jest jeszcze jeden niepokojący aspekt, z tego materiału wynika, że pan Brzoska jest klientem kancelarii pana Demetriosa Demetriadesa. To jest prawnik dosyć ściśle powiązany z rosyjskimi oligarchami z najbliższego kręgu Władimira Putina. Na liście klientów tej kancelarii są Borys i Arkadij Rotenbergowie oraz inni ściśle powiązani z reżimem rządzącym na Kremlu. To sprawa poważna, którą powinni zainteresować się nie tylko w Ministerstwie Finansów, ale także koordynator służb specjalnych. Minister Kamiński wiele mówił o wojnie hybrydowej, a dziś takie konflikty prowadzi się za pomocą środków ekonomicznych. Dlatego też zwrócę się do rządu z pytaniem, czy dysponuje listą podmiotów gospodarczych z Polski oraz polskich biznesmenów, a którzy są powiązani z tą kancelarią prawną? Bycie na takiej liście oznacza, że znajdują się w kręgu powiązań z rosyjskimi oligarchami. Taka lista powinna znajdować się w ręku polskich władz, po drugie być jawna, a po trzecie, jeżeli rząd naprawdę poważnie traktuje ochronę Polski przed działaniami hybrydowymi, to chciałbym usłyszeć jakie działania zostały podjęte tutaj na froncie gospodarczym, który wydaje się być dużo bardziej kluczowy, od tych komediowych konferencji, którymi ostatnio zaszczycał nas pan minister Kamiński – kontynuował Zandberg.

Z taką interpelacją zwróciliśmy się dziś do Ministerstwa Finansów.