Nie jesteś sama! Ruszamy z Poselską Siecią Ratunkową

Lewica wraz z Federacją na Rzecz Kobiet i Planowania Rodziny uruchomiają Poselską Sieć Ratunkową, aby nigdy więcej żadna kobieta nie musiała iść sama! Śmierć Izabeli z Pszczyny i ujawniane obecnie historie podobne do jej przypadku pokazują nam, do jak wielu nadużyć dochodzi od lat na polskich oddziałach ginekologicznych. Czas się temu przeciwstawić. Odzyskać poczucie bezpieczeństwa i system ochrony zdrowia, który ma służyć nam, nie my jemu.

JEŚLI CZUJESZ, ŻE TWOJE ZDROWIE LUB ŻYCIE W CIĄŻY JEST ZAGROŻONE, SKONTAKTUJ SIĘ Z FEDERACJĄ:

663 107 939 | 501 694 202 

Możesz też napisać na [email protected].

W podbramkowych sytuacjach pora dnia czy nocy nie gra roli. Znajdziemy Ci lepszy szpital, lepszą opiekę, wyegzekwujemy Twoje prawa. Możesz też skorzystać z interwencji poselskiej w szpitalu, w którym Twoje prawa są łamane, np. gdy lekarze zwlekają z wykonaniem koniecznej aborcji.

PONIŻEJ ZNAJDZIESZ NUMERY TELEFONÓW I MAILE DO CZŁONKIŃ I CZŁONKÓW KLUBU PARLAMENTARNEGO LEWICA, KTÓRE I KTÓRZY STWORZYLIPOSELSKĄ SIEĆ RATUNKOWĄ I SĄ GOTOWI CI POMÓC.

Na mocy mandatu posła/posłanki mogą żądać wyjaśnień od instytucji publicznych, w tym szpitali. Już sam ich przyjazd lub zwrócenie się do szpitala i związane z tym zainteresowanie mediów może podziałać mobilizująco na personel medyczny. Jest to rozwiązanie doraźne, bo docelowo walczymy o zmianę prawa i zmianę systemową. Dostęp do aborcji musi być realny, bezpieczny, darmowy i w lokalnym szpitalu.

Kiedy rok temu pseudo-Trybunał wydał barbarzyński wyrok, ostrzegałyśmy, że to może się stać. Restrykcje aborcyjne stygmatyzacja aborcji, jej kryminalizacja oraz usunięcie kolejnej przesłanki aborcyjnej, będą prowadzić do śmierci kobiet. I stało się. Umarła 30-letnia młoda Polka, moja równolatka. Matka, która pragnęła drugiego dziecka. Umarła, bo była w ciąży w Polsce – mówiła Kamila Ferenc z Federy. – W pamiętnym wywiadzie Jarosław Kaczyński powiedział, że „średnio rozgarnięta osoba jest w stanie sobie znaleźć klinikę aborcyjną za granicą i tam wyjechać na aborcję”. Owszem istnieje taka możliwość, za granicą można przeprowadzić aborcję, można zamówić środki poronne do aborcji farmakologicznej, ale jest to rozwiązanie dla osób, które nie chcą kontynuować ciąży. Nie jest i nigdy nie było to rozwiązanie na sytuację nagłe i kryzysowe. Potrzebujemy systemowych zmian, które zabezpieczą zdrowie i życie kobiet.  

Kiedy do mediów zaczęły się przedostawać SMS-y pani Izy z Przyczyny, to uderzyła nas przede wszystkim samotność oraz bezradność w jej walce o zdrowie i życie mówiła posłanka Razem, Magdalena Biejat. – To była walka z czasem oraz systemem. To była prawdziwa tortura czekać na obumarcie płodu, ponieważ każda godzina jest zagrożeniem dla życia matki. Jest to sytuacja, której jako kobieta i matka nie potrafię sobie wyobrazić. Nie zgadzamy się na taką sytuację, w której chociaż jeszcze jedna pacjentka będzie musiała walczyć o swoje zdrowie i życie. Dlatego jako parlamentarzyści Lewicy dołączyliśmy do Federacji na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny i wspólnie stworzymy sieć ratunkową, aby wspierać działania adwokatek z tej organizacji. Będziemy reagować używając naszych uprawnień w sytuacjach, w których prawa pacjentek będą naruszane, kiedy życie i zdrowie kobiet będzie zagrożone. Dzisiaj jest czas na czyny a nie na słowa. Należy dać kobietom i ich rodzinom poczucie, że mogą na kogoś liczyć, i my chcemy te poczucie dać. Wzywamy wszystkich parlamentarzystów i parlamentarzystki innych opcji, aby się do tej inicjatywy przyłączyli. Trzeba mówić, że stoi się po stronie kobiet, ale trzeba to też udowodnić. Należy stworzyć wystarczająco gęstą sieć, aby w każdej części Polski była osoba gotowa interweniować w krytycznym momencie, w krytycznej sytuacji, kiedy dana pacjentka zgłosi, że potrzebna jest pomoc, ponieważ jej prawa są naruszane. Muszę podkreślić, że nie możemy zagwarantować bezpieczeństwa wszystkim kobietom w Polsce, dopóki prawo nie zostanie zmienione. Musimy zmienić prawo tak, aby przerywanie ciąży było bezpieczne, dostępne, legalne i darmowe. Nigdy nie będziesz szła sama – tak mówiliśmy na protestach, teraz wypełnimy tę obietnice w najbardziej dosłowny sposób.  

Śmierć pani Izy to nie jest jedyny taki przypadek, wiedzą o tym organizacje kobiece, które interweniując widzą, że kobiety nie znają sowich praw. Jako posłanka również interweniują i również to dostrzegam – mówiła posłanka Katarzyna Kotula. – Wadą obecnego systemu prawnego po wyroku Trybunału Julii Przyłębskiej jest jego sprzeczność. Widzimy co się dzieje w takiej sytuacji, że to prawo jest interpretowane na niekorzyść kobiet, na niekorzyść pacjentek, podczas gdy tak naprawdę gra toczy się o ich zdrowie i życie. Oczywiście rozumiemy obawy lekarzy, że obawiają się oni nagonki prawicowych organizacji, ale także przede wszystkim upolitycznionych organów ścigania. Ale jeśli na szali po jednej stronie mamy zdrowie i życie kobiety, a po drugiej stronie mamy różne interpretacje prawne, to tu nie powinno być dylematu moralnego. Warto przypomnieć, że wciąż według obowiązującego w Polsce prawa, aborcja w przypadku zagrożenia zdrowia i życia kobiety jest legalna. Wiemy, że dzisiaj kobiety się boją, że dzisiaj pacjentki pełne są obaw. Dzwonią do organizacji kobiecych, pytają co mogą zrobić, jak mają się zachować. Dzisiaj, jako posłanki Lewicy, we współpracy z Federacją na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny, chcemy im obiecać, że będziemy odpowiadać na takie pytania i będziemy służyć im pomocą.  

Nikt chyba w tym momencie nie ma wątpliwości, że kobiety w ciąży straciły w Polsce prawo do życia, prawo do zdrowia, nie ma w tej chwili żadnej grupy społecznej, której życie byłoby narażone tak jak ma to w przypadku kobiet w ciąży – mówiła posłanka Lewicy, Wanda Nowicka. Instytucje państwa powinny bronić kobiet, zapewniać im najlepszy standard medyczny, a sprawiają, iż są one grupą bardzo zagrożoną. Dlatego też sieć pomocowa, którą tutaj tworzymy jest konieczna. Apeluję do wszystkich kobiet, które w ostatnim czasie rodziły, i które mają doświadczenie ze szpitalem w sytuacjach trudnych, ponieważ chcemy zrobić mapę szpitali w Polsce, do których kobiety będą mogły się zgłosić w przypadku ciąży i będą miały większą szansę na urodzenie zdrowego dziecka, bądź w ogóle na przeżycie ciąży zagrożonej. Ta wiedza jest nam ogromnie potrzebna, pomoże innym kobietom. Po drugie, chciałabym zaapelować do szpitali. Kobiety, które przychodzą do szpitala by urodzić dziecko, bądź z innymi problemami położniczymi, mają prawo wiedzieć czego mogą się w danym szpitalu spodziewać. Zwłaszcza w sytuacji, kiedy lekarze cały czas stosują tą bardzo niekorzystną dla kobiet wykładnię. W szpitalach powinna wisieć informacja dla kobiet, żeby wiedziały, że w przypadku, jeżeli przytrafi się ciąża np. pozamaciczna to zostanie ona usunięta na czas. Uważam, że uczciwość ze strony lekarzy i szpitali wobec kobieta wymaga, żeby wiedziały czego mogą się spodziewać, i czy ma gdzie indziej szukać pomocy.